Blog > Komentarze do wpisu

John Grisham - Raport Pelikana

Chociaż zazwyczaj nie pisze o typowych tematach związanych z Południem, to jednak John Grisham jest jednym z najpopularniejszych południowych pisarzy (obok między innymi - co było dla mnie niespodzianką - Nicholasa Sparksa). Właściwie to spełnia kilka przesłanek - urodził się na południu (w Arkansas), potem jego rodzina osiadła w Missisipi. John studiował prawo, a doświadczenia z sal sądowych przelewa na karty swoich powieści. Dziś ma dwa domy, jeden w Missisipi, drugi w Północnej Karolinie. Druga przesłanka to akcja jego powieści, która bardzo często toczy się właśnie w południowych stanach.

Tak jest i tym razem w "Raporcie Pelikana". Akcja toczy się właściwie równolegle w Waszyngtonie i w Nowym Orleanie. Nowy Orlean okazuje się być idealnym miejscem do tego, by ukrywać się przed płatnymi mordercami - dlaczego? O tym więcej w mojej recenzji - zapraszam :)

To moja pierwsza lektura z tego wyzwania, poszło dość gładko, teraz będzie pod górkę ;) - przede mną "Absalomie, Absalomie" lub "Książę przypływów".

sobota, 20 lutego 2010, maniaczytania

Polecane wpisy