Kategorie: Wszystkie | ciekawostki | filmy | kto co czyta
RSS
poniedziałek, 02 maja 2011


I możemy do listy książek związanych z amerykańskim południem dopisać nową pozycję. Akcja toczy się bowiem głównie w Nowym Orleanie, który jest mocno zniszczony po kilku kataklizmach i trochę zmienił "przynależność". Jednak tak, jak od zawsze błąkają się tam różne "potępione dusze", wampiry, kapłani voo-doo itp.

Więcej o książce znajdziecie tutaj, ale nie tylko - ostatnio trwa prawdziwa jej ofensywa na blogach książkowych :) Ale zapewniam - warto się z nią zapoznać!
18:00, maniaczytania
Link Komentarze (1) »
środa, 09 marca 2011
Zdmuchuję trochę kurzu i ponownie wizytuję amerykańskie południe. Ponownie z Johnem Grishamem :)



Tym razem akcja toczy się w stanie Mississipi. Czy może być coś bardziej nudnego/ ciekawego* od uczestniczenia w procesie sądowym od środka? Więcej na ten temat możecie przeczytać w mojej recenzji - zapraszam :)



*pewnie zależy, co kto lubi - mnie by chyba jednak ciekawiło ...
13:50, maniaczytania
Link Komentarze (1) »
wtorek, 28 grudnia 2010

Kończy się kolejny rok i jakoś mi się zebrało na wszelkie podsumowania i rozliczenia.

Sprawdzam też, jak wyglądają mmoje "rozliczenia" wyzwaniowe. Nie jest najlepiej... Zabrakło mi systematyczności (a może czasu?), żeby umieszczać wpisy zarówno na swoim blogu, jaki i na wspólnym. Podsumowanie wyzwania owszem zrobiłam, ale nia ma go tutaj, lecz TUTAJ.

Nie jest źle - plan minimum wykonany.

Przeczytałam:

Przebudzenie - Kate Chopin
Zabić drozda - Harper  Lee (recenzja TUTAJ)
Książę przypływów - Pat Conroy
Uciekłam na Wyspę - Anne Rivers Siddons (krótka recenzja TUTAJ)
i jakiś czas później Kuzynka Nora - Anne Rivers Siddons. (notatka TUTAJ)
Dzięki temu wyzwaniu Amerykańskie Południe czeka wciąż na mnie :-) Jest jeszcze wiele pozycji, z którymi chętnie się zapoznam. Ponadto Pat Conroy i Anne Rivers Siddons wpisali się na moją listę ulubionych autorów. Bardzo miło było mi wziąć udział w tym wyzwaniu.

 

wtorek, 10 sierpnia 2010

Nie wiem od czego zacząć. Wczoraj skończyłam czytać i może jeszcze powinnam ochłonąć po lekturze przed spisywaniem swoich wrażeń, ale nie potrafię nie podzielić się swoją radością i zachwytem nad tą powieścią.

Rzecz dzieje się na amerykańskim południu, w Luizjanie. Wydarzenia koncentrują się na osobie Vivi Abbott i jej 3 przyjaciółek ze stowarzyszenia Ya-Ya. Córka Vivi, Sidda, po brzemiennym w skutki wywiadzie, w którym opisuje Vivi nadużywającą pasa w stosunku do swoich dzieci, otrzymuje od matki album przedstawiający życie Ya-Ya od najmłodszych lat do macierzyństwa. W tle – pola bawełny, gorące i parne popołudnia spędzane na werandzie oraz zaskakująco dobre traktowanie czarnoskórych mieszkańców.

Historia, jakich wiele, mogłoby się wydawać. Owszem. Jakieś rodzinne tragedie, niewypowiedziane słowa przeprosin, narastające z czasem poczucie winy – sama bym się nie spodziewała, że spodobają mi się „Boskie sekrety…”, ale poleciła mi je moja przyjaciółka, moja Ya-Ya, więc w końcu musiałam przeczytać. I nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przy tej książce. Wręcz przeciwnie, było mi smutno, że muszę się rozstać z Vivi, Caro, Teensy i Necie. Dawno żadna lektura nie dostarczyła mi tyle ciepłych uczuć, wzruszeń i śmiechu.

Reszta tutaj

Tagi: Luizjana
21:30, lilithin
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 czerwca 2010

  "The Help" - Kathryn Stockett

Bylam 725 na bibliotecznej liscie wyczekiwania, wiec nie mialam szansy przeczytac tej ksiazki w terminie, ale jest ona tak poludniowa, ze powinna znalezc sie na liscie tego wyzwania. 

Jest to debiut autorki bazowany na wspomnieniach jej dziecinstwa w Jackson, Mississippi, a opowiedziany z punktu widzenia murzynskich sluzacych na poczatku lat 1960-tych. Jest to chwytajaca za serce opowiesc o trzech zwyklych kobietach dostrzegajacych moment zmian, pragnacych podjecia jakiegos dzialania - jest to bowiem czas przemowien Martina Luthera Kinga.

Jedna z bohaterek jest Skeeter, absolwentka "bialej uczelni Ole Miss. Wysoka panna na wydaniu z mala iloscia konkurentow, ktora ku rozpaczy matki nie mysli o wyjsciu za maz, a to przeciez jest podstawowa chrzescijanska powinnosc. Skeeter ma ambicje bycia dziennikarka/nowelistka, nie zadawala jej jednak pisanie kolumny porad domowych w lokalnej gazecie, pragnie stworzyc cos wartosciowego. Zmotywowana radami edytorki z Nowego Yorku Skeeter zaczyna organizowac wywiady z murzynskimi sluzacymi, ktore spedzaja lata na sprzataniu i wychowywaniu dzieci bialych rodzin. Zbierane opowiesci sa oczywiscie anonimowe, bo wiekszosc sluzacych obawia sie konsekwencji (straty pracy, spalenia domu, pobicia). Obawy, ktore po wydaniu ksiazki (tej powiesciowej) okazaly sie realne,  sluzace traca prace i swoja "bezpieczna" egzystecje. Ale czy jest to kara, czy szansa na rozpoczecie nowego rozdzialu zycia? Nawet przestraszona konsekwencjami  Skeeter akceptuje oferte pracy w Nowym Yorku i opuszcza miejsce, ktore zna najlepiej.

Pozostalymi narratorkami powiesci sa Murzynki: Aibileen wychowujaca 17-te biale dziecko i Minny, jej przyjaciolka - najlepsza kucharka w miescie. Obie twarde, doswiadczone, zabawne i wrazliwe. Ich historie opowiedziane sa murzynskim dialektem, odmienna gramatyka co nie-amerykanskiemu czytelnikowi sprawia troche trudnosci w zrozumieniu. Wg mnie niekonsekwencja narracji jest uzycie czystego angielskiego w czesci opowiadanej przez Skeeter, ktora przeciez jest z krwi i kosci poludniowa bogaczka ze specyficznie brzmiacym dialektem.

Akcja ksiazki rozpoczyna sie od problemu toalety, ktora powinna byc oddzielna (najlepiej poza domem). Sluzba, ze wzgledu na koncentracje bakterii w ciele nie powinna uzywac tej samej toalety co biali mieszkancy/goscie posiadlosci. Niewiele osob w miescie zdaje sobie sprawe, ze sluzaca opiekujaca sie  wnukiem oslepionym przez pobicie za uzycie "bialej toalety" ma takie same uczucia, bol i potrzebe wspulczucia, jak kazda inna matka, czy babka. Powiesciowa ksiazka Skeeter zmienia mieszkancow miasta na zawsze, zmienia sposob w jaki dlugoletnie przyjaciolki zaczynaja patrzec na siebie, patrzec z innej perspektywy, dostrzegac reguly spoleczenstwa, ktore nie zawsze powinny byc przestrzegane.

Autorka ukazujac determinacje trzech tak odmiennych kobiet dotyka tematu, ktory w roku wydania jej ksiazki wciaz budzi kontrowersje.

sobota, 01 maja 2010

W ramach tego wywania planowałam poznanie tylko jednego pisarza. Uznałam, że to dobra okazja do zapoznania się wreszcie z książkami Williama Faulknera. Na początek wybrałam "Dzikie palmy". Nie ukrywam, że głównie ze względu na niewielką objętość. I dobrze, bo Faulkner zupełnie mnie nie zachwycił. Ani styl, ani tematyka powieści. Mimo to cieszę się, że wyzwanie zachęciło mnie do zrealizowania planu poznania Faulknera.

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

12 stycznia b.r. rozpoczęło się moje pierwsze wyzwanie literackie, o tematyce bardzo intrygującej i ciekawej, mianowicie: Amerykańskie Południe.

Pierwsze wyzwanie i to jeszcze jakie! Do końca marca zobowiązałam się przeczytać trzy lektury, z całej gamy tych, które swą tematyką nawiązują do tego specyficznego regionu Stanów Zjednoczonych. Zobowiązałam się do przeczytania chociaż jednej książki Williama Faulknera oraz Fannie Flagg i "Sekretnego życia pszczół" Sue Monk Kidd.

Pod względem lektur nieco zboczyłam z kursu obranego na początku, bo uzależniona praktycznie od zbiorów bibliotecznych i łaski, bądź niełaski osób wypożyczających w tym czasie dzieła o tematyce amerykańsko-południowej musiałam znacznie się ograniczyć. Na zmiany miało też wpływ odkrycie, którego dokonałam na własnej półce - "Ziemia tragiczna" Erskine Caldwella. Listę swą zatem zmodyfikowałam i tak jakoś wyszło, że przypadkowo zrealizowałam swe plany dodatkowe - więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!

Wyzwanie oczywiście ukończyłam, o czym chciałabym z radością i wielkim opóźnieniem spowodowanym różnymi okolicznościami, poinformować. Przez te trzy miesiące przeczytałam:

1. "Sekretne życie pszczół" Sue Monk Kidd - [recenzja]
2. "Czas zabijania" John Grisham - [recenzja]
3. "Ziemia tragiczna" Erskine Caldwell - [recenzja]




Udało mi się również, całkiem przypadkowo, oglądnąć film, dotykający tematyki południowej: "Klucz do koszmaru" w reż. Iaina Softleya.

Jestem bardzo zadowolona z moich dokonań i myślę, że Amerykańskie Południe na dłużej zagości w mym czytelniczym życiu. Na pewno chciałabym sięgnąć po Faulknera i Flagg, których sobie tak obiecywałam oraz przeczytać więcej Grishama, zdecydowanie więcej :)

Wszystkim biorącym udział w wyzwaniu gratuluję i mam nadzieję na dalsze wspólne literackie zabawy.

15:04, claudete
Link Komentarze (1) »
wtorek, 20 kwietnia 2010

Jak poszło mi wyzwanie? Całkiem, całkiem nieźle.

Z listy lektur planowanych ostał mi się tylko jeden nieprzeczytany tytuł: "Nocny jeździec" Warrena, ale nie żałuję, bo zajrzałam do niego i nie porwał mnie ani ciut, ciut.

"Dom na wzgórzu" Caldwella, "Długie lata szczęście" Price'a oraz "Przebudzenie" Chopin - no ciekawe, ale tylko z punktu wyzwania właśnie, nie wniosły dużego ładunku w moje książkowe życie. Natomiast "Wybawienie" Dickey'a to strzał w dziesiątkę, mocna książka, znakomita, z wieloma pytaniami i odpowiedziami. To lubię.

Dodatkowo poza wyzwaniem (bo po terminie) przeczytałam "Sekretne życie pszczół" i polubiłam tę książkę, a sięgnęłam po recenzjach zamieszczonych tu właśnie.

I o to chodziło w tym wyzwaniu, prawda? Wymieniać się doświadczenia i polecać wzajemnie to, co warto przeczytać.

22:19, agnes_plus
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Bardzo dziękuję Padmie za zorganizowanie wyzwania. Przeczytałam trzy książki, resztę dopisałam sobie na listę i będę się rozglądać w bibliotekach, na pewno wiele jeszcze z nich przeczytam. Tymczasem udało mi się skończyć i zrecenzować cudowne "Zabić drozda", ważne "Przebudzenie" i średnie "Kiedy przemija lato", które niestety nie wykorzystało potencjału drzemiącego zarówno w temacie jak i w samej książce... Generalnie wyzwanie zaliczam do bardzo udanych. Pozdrawiam wszystkich, którzy brali udział!

23:00, mandzuria23
Link Dodaj komentarz »

z góry przepraszam za dygresję!

Chciałabym tylko podzielić się z Wami pomysłem na nowe wyzwanie: REPORTAŻE LITERACKIE.

Co Wy na to, drodzy Czytelnicy? :)

22:27, annaliwia
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16